Blog

> Operacja-stawu-kolanowego-acl-piec-wskazowek-jak-sie-niej-przygotowac

Operacja Stawu Kolanowego (ACL) – Pięć wskazówek jak się do niej przygotować

Cześć Wszystkim!

Po krótkiej przerwie wracamy z naszym blogiem. Wielu z Was prosiło o poruszenie tematyki związanej z więzadłem krzyżowym przednim kolana – ACL ( a dokładnie z jego rekonstrukcją). Ostatnio przyszły do mnie dwie takie osoby, dolegliwości bólowe związane z kolanem. Serio, oboje mieli niezły stan zapalny. W każdym razie ta dwójka przypomniała mi o prośbach. Z racji, że sami byli kompletnie zieloni w tematyce postępowania i przed operacją nie robili nic, zdecydowałem się na wpis o postępowaniu przed zabiegiem, co by troszkę rozjaśnić temat.

Postępowanie to jest bardzo często w języku angielskim określane jako PRE-HAB czyli dosłownie rehabilitacja przed czymś, w tym wypadku przed zabiegiem chirurgicznym, bo oczywiście nie musi być to rekonstrukcja więzadła. To postępowanie jest szalenie ważne i niezliczone prace naukowe dowiodły, że przyspiesza i upraszcza regenerację, rehabilitację i pełen powrót do zdrowia po zabiegu. Także jeśli jest tak możliwość ( bo operacja może być wykonywana w trybie pilnym ) warto zainteresować się tematem przynajmniej kilka tygodni przed operacją, to ułatwi życie wszystkim w tym operowanemu, operującemu i fizjoterapeucie. Nadmienię jeszcze, że postępowanie NIE dotyczy osób uprawiających sport wyczynowo. Takie osoby z racji poziomu w swojej pasji muszą być pod ścisłą opieką medyczną, ale na szczęście coraz częściej trafiają automatycznie do ortopedów i (!) fizjoterapeutów. Uwierzcie to wciąż nie jest standard, szczególnie w niszowych dyscyplinach. A teraz 5 tipów!

  1. Znajdź dobrego fizjoterapeutę – propaganda? Nic z tych rzeczy, serio. Jeśli ma się już diagnozę, ortopedę i termin zabiegu to min. 6-8 tygodni przed wydarzeniem dobrze było by spotkać się z taką osobą. Jak znaleźć dobrego fizjoterapeutę pisałem tutaj. Oprócz tego, że nas zbada, to nauczy indywidualnie rzeczy opisane poniżej. Wytłumaczy cały proces, uspokoi itd. Ważne żeby oprócz nauki ćwiczeń omówić dokładnie postępowanie po zabiegu i nauczyć się chodzić o kulach oraz doszukać się głównych składowych urazu ( np. brak rotacji w biodrze). Po tygodniu druga wizyta żeby sprawdzić czy nie robi się żadnych błędów. W zależności od talentu w wyuczonym treningu możliwe, że trzecia wizyta odbędzie się dopiero przed samym zabiegiem. Jeśli to możliwe dobrze aby była to placówka do, której będzie się chodzić na rehabilitację po zabiegu rekonstrukcji,

  2. Wzmocnij mięśnie ­– zwiększenie siły to jeden z najważniejszych, jeśli nie najważniejszy element naszego pre-hab. Okres unieruchomienia po operacji spowoduje spory spadek aktywności mięśni, a przez to ich zanik. Rachunek więc jest prosty czym więcej masy i siły mięśniowej dodamy tym więcej nam jej później pozostanie. Najważniejsze mięśnie do wzmacniania do mięsień czworogłowy szczególnie jego głowa przyśrodkowa, mięśnie tyłu uda, mięśnie łydki i pośladek. Należy pamiętać o OBU nogach, w pierwszych tygodniach tą zdrową czeka nie mały wysiłek fizyczny więc ją również należy wzmocnić. Warto też pamiętać, że początkowo będziemy poruszać się o kulach. Mądrze jest więc wzmocnić obręcz barkową, stabilność łopatek i mięsień trójgłowy ramienia. Jeśli miałbym do wybory tylko jedną rzecz do wykonywania przed operacją powiedział bym „wzmacniaj czwórkę”. Najwięcej badań o pre—hab w wypadku rekonstrukcji ACL wskazuje, że wzmocnienie mięśnia czworogłowego uda jest najistotniejszym czynnikiem.

  3. Mobility – kolejną ważną sprawą jest zwiększenie zakresu ruchu ( ROM ) oraz elastyczności i długości mięśni. Primo – unieruchomienie, po raz kolejny ,zmniejszy zakres ruchu. Wypracowanie płynnego i pełnego ROM znacząco ułatwi nam jego całkowity powrót. Szybciej osiągniemy pełen poprawny chód i łatwiej będzie nam w życiu w wielu czynnościach. Dodatkowo wielu z nas już przed zabiegiem posiada deficyty mobilności lub hipermobilności w stawach ( szczególnie przeprosty w kolanach). Należy je więc okiełznać i przywrócić im prawidłowe wartości. Szczególnie warto zadbać o wyprost i zgięcie stawu kolanowego, wyprost i zgięcie w biodrze oraz zgięcie grzbietowe ( zadarcie do góry ) stopy. Duo – tak….niestety każdy z nas jest pospinany. Cóż siedzenie robi swoje. Jak pisałem deficyty mobilności zazwyczaj mamy już wcześniej, dodatkowo unieruchomienie znacząco obkurcza nam mięśnie. Czym mocniej je uelastycznimy i wydłużymy tym łatwiej uzyskamy pełen ROM po zabiegu. Dobry stan tkanek miękkich pozwoli też na szybsze zmniejszanie się obrzęku. Rodzaj ćwiczeń do wykonywania to ekscentryka, stretching, dynamiczne wymachy i całe szeroko pojęte mobility w tym rolowanie. Najważniejsze mięśnie, o które należy zadbać to: biodrowo-lędźwiowy, czworogłowy – szczególnie głowa prosta, kulszowo-goleniowe, brzuchaty i płaszczkowaty.

  4. Stabilizacja – więzadła w tym szczególnie ACL posiadają w sobie mechanoreceptory- receptory odbierające bodźce mechaniczne. W przypadku rekonstrukcji nasz przeszczep będzie zazwyczaj pozbawiony tych struktur. Szczególnie bolesna jest utrata receptorów czucia głębokiego (propriocepcja – czucie położenia własnego ciała), bardzo licznych w więzadle krzyżowym przednim. Mniejsza ilość informacji o położeniu kolana obniży niestety jego stabilność, szczególnie przy nagłych zwrotach i może spowodować powtórnie uraz. Co więc zrobić? Skoro spada ilość, należy zwiększyć jakość. Czyli wytrenować układ nerwowy w innych częściach kolana. Dodatkowo te same ćwiczenia ( te prostsze oczywiście ) będziemy wykonywać dość szybko po zabiegu, więc nauka nie pójdzie w las. To co nas interesuje to stanie, przysiady, wykroki, boksowanie, łapanie…jest tego bardzo dużo… na jednej nodze, z zamkniętymi oczami, na BOSU, beretach, TRX-się itd, lub ze wszystkimi komponentami naraz.

  5. Przygotuj się. Psychicznie i zaopatrzeniowo – serio szczególnie pierwsze 6 tygodni może być nieciekawe. Brak możliwości pełnego poruszania się, brak możliwości prowadzenia samochodu, szczególnie duże problemy zimą ( opady śniegu, oblodzone chodniki). Nie ma co ukrywać czasem nie mały ból. Może nie być miło. Ćwiczenia pozwolą zabić czas i poprawić stan ale dobrze zaopatrzyć się w karnet na masaż czy floating aby zmniejszyć napięcie stresowe i to spowodowane brakiem ruchu. Dobra rada. WYLUZUJ i tak zapewne masz wolne albo coś w stylu L4 pośpiech tu jest złym doradcą, a jak zrobisz co pisałem wyżej to uwierz będzie bardzo dobrze, a może i prawie bez bólu. Zaopatrz się w dobrą książkę, to też dobry czas aby przejść w końcu dodatki do Wiedźmina 3 znajdzie się z początku czas na wszystko. Dobrze jest pomyśleć o kimś do pomocy – szczególnie na pierwsze dni i szczególnie do dalszego transportu. Zakup potrzebny sprzęt: wygodne kule, stabilizator (obowiązkowo w zimie. Brak stabilizatora przy urazach więzadeł to fajny temat i zasługuje na osobny wpis), gumy oporowe, termofor, leki przeciwbólowe, małą gumową piłkę. Jest wiele ciekawego sprzętu od drobnicy po stymulatory mięśniowe, który po pierwsze umożliwi ale i znacznie ułatwi, i urozmaici nam rehabilitacje domową. Warto też pomyśleć o zdrowym jedzeniu i diecie ubogiej w produkty mogące drażnić stan zapalny np. cukier, tłuszcze nasycone. Oraz o piciu dużej ilości wody i posiłki bogate w białko – w końcu musi odbudować sporo mięśni.

    To moje porady dla Was. Pamiętajcie, że cały system rehabilitacji przed rekonstrukcją więzadła krzyżowego przedniego kolana jest istotny i naprawdę warto zainwestować w siebie troszkę kasy, czasu i uwagi. Odpłaci się Wam to z nawiązką. Jakie są Wasze odczucia? A jeśli masz to już za sobą jak było w Twoim wypadku? Robiłeś/łaś coś przed zabiegiem?


    Pozdrawiam i do usłyszenia 🙂

    Krzysiek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *